Oczami jak agrafkami ostro wpięłam się w świat

Zuzanna Ginczanka

 

10 kwietnia w Teatrze im. Juliusza Słowackiego odbył się 511. Salon Poezji. W całości poświęcony został twórczości Zuzanny Ginczanki – poetki, która swoim niesamowitym talentem, wyczuciem metafory i celnością point wprawiała w osłupienie najlepszych pisarzy przedwojennej Warszawy. Poezja „Giny” – w doskonałej interpretacji Małgorzaty Hajewskiej-Krzysztofik, Anny Radwan i Pauliny  Kondrak – przyciągnęła do salonu tłumy.

Spotkanie, jak zawsze z dozą żartu, rozpoczął Bronisław Maj, szybko jednak oddał głos dwóm koordynatorkom projektu Sylwii Papier i Karolinie Koprowskiej z Kolektywu Kuratorskiego, które przybliżyły tragiczną historię Ginczanki. Chwilę później Halina Jarczyk i jej trio przeniosło zgromadzoną publiczność w muzyczne klimaty lat trzydziestych. Jazzowe aranżacje i doskonała recytacja aktorek sprawiły, że pierwszy projekt Kolektywu Kuratorskiego zostanie zapamiętany przez poetycki Kraków na długo.